Mit, że „nie powinno się jeść po 18:00”, jest głęboko zakorzeniony, ale nie ma żadnego uzasadnienia naukowego. To, co i ile jesz na kolację, jest o wiele ważniejsze niż pora posiłku. Późna kolacja jest w porządku, o ile jest lekka, zbilansowana i dostosowana do Twojego stylu życia.
Idealna kolacja jest niskokaloryczna, ale pożywna, z naciskiem na białko i warzywa. Przykładami mogą być pieczona ryba z duszoną cukinią i zielonymi warzywami lub gotowane na parze tofu z brokułami i łyżką pestek dyni. Ten posiłek nie obciąża przewodu pokarmowego i poprawia jakość snu.
Unikaj ciężkich, tłustych i pikantnych potraw wieczorem. Smażone ziemniaki, pizza lub ostry sos mogą powodować zgagę, wzdęcia i zaburzać sen. Lepiej wybierać delikatne metody gotowania: duszenie, pieczenie lub gotowanie na parze.
Węglowodany na kolację nie są tematem tabu. Dla osób, które ćwiczą wieczorem lub po prostu odczuwają głód, umiarkowana ilość węglowodanów złożonych (kasza gryczana, komosa ryżowa, bataty) poprawia regenerację i syntezę serotoniny, hormonu uspokajającego.
