Zautomatyzuj powtarzające się zadania. Subskrypcje produktów, automatyczne przelewy rachunków za media, przypomnienia o terminach płatności – wszystko to zmniejsza obciążenie poznawcze i zapobiega błędom.
Użyj „punktu zwrotu”. Wychodząc z pokoju, rozejrzyj się: co możesz ze sobą zabrać? Pusty kubek, brudne pranie, dodatkową książkę. Zapobiega to gromadzeniu się bałaganu w różnych miejscach.
Zoptymalizuj przechowywanie. Uporządkuj przedmioty według częstotliwości użytkowania: przedmioty codziennego użytku powinny być widoczne i w zasięgu ręki; przedmioty rzadko używane powinny znajdować się w górnych lub głębokich przegródkach. To oszczędza czas na poszukiwania.
Wprowadź „przerwy między zadaniami”. Zanim zaczniesz gotować, sprzątać lub pracować, weź głęboki oddech i jasno sformułuj cel: „Zrobię to w 15 minut” lub „Wykonam tylko jedno zadanie”. To poprawia koncentrację.
I pamiętaj: celem lifehacków nie jest zrobienie więcej, ale odczuwanie mniejszego stresu. Oszczędność czasu nie polega na produktywności za wszelką cenę, ale na zwolnieniu przestrzeni na to, co naprawdę ważne.
Reklama
